piątek, 15 maja 2009

Brak reklamy to też reklama (zwłaszcza w Internecie)


Kilka dni temu firma spod znaku żółtego M wykupiła wszystkie bloki reklamowe w internetowym serwisie wideo Hulu. W czasie ośmiogodzinnego, wolnego od reklamy pasma, użytkownicy portalu mogli cieszyć się odcinkami najlepszych programów telewizyjnych i seriali bez żadnych przerw. O wspaniałomyślności McDonaldsa informowała jedynie ramka zawierająca logo nowego produktu tejże firmy oraz postaci z dwóch spośród najpopularniejszych seriali dostępnych w serwisie - Family Guy i 30 Rock. Jak widać, (pozornie całkowity) brak przekazu reklamowego również stanowi przekaz. Niestety nie mogli się o tym przekonać widzowie spoza USA, będącego jedynym krajem, na terenie którego można oglądać Hulu. Być może twórcy serwisu uznali, że brak dostępu również jest jakąś formą dostępu :). Rynek video streamingu szybko się rozrasta, zupełnie nie rozumiem (i nie tylko ja) czemu Hulu nie chce zarabiać na widzach spoza Stanów?

Subskrybuj tego bloga:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz